a






9 dni
23:37:29
Lech Poznań - GKS Bełchatów
17-02-2012
::Ekstraklasa::
3:2
Lech Poznań - Zagłębie Lubin
12-12-2011
::Ekstraklasa::
MB-BP
1.Śląsk Wrocław1731-1337
2.Legia Warszawa1729-1033
3.Polonia Warszawa1719-1531
4.Ruch Chorzów1726-1829
5.Lech Poznań1729-1228
6.Wisła Kraków1716-1327
7.Widzew Łódź1714-1225
8.Korona Kielce1718-1925
MB-BP
9.Podbeskidzie Bielsko-Biała1715-1923
10.Jagiellonia Białystok1720-2722
11.Górnik Zabrze1718-2120
12.Lechia Gdańsk178-1517
13.GKS Bełchatów1720-2016
14.ŁKS Łódź1712-3415
15.Cracovia Kraków179-1914
16.Zagłębie Lubin1715-3213

Artiom Rudniew


Ekstraklasa: 18
Puchar Polski: 3

Aleksandar Tonev


Ekstraklasa: 2
Puchar Polski: 0

Mateusz Możdżeń


Ekstraklasa: 2
Puchar Polski: 0

Dimitrije Injac


Ekstraklasa: 5
Puchar Polski: 1


Mateusz Możdżeń


Ekstraklasa: 2
Puchar Polski: -


Grzegorz Wojtkowiak


Ekstraklasa: 2
Puchar Polski: -


Kikut nie wierzy w zabobony

Chociaż Lech Poznań o Ligę Europy ostatnio grał we Wronkach i na mecz z Cracovią jedzie aż do Sosnowca, to tak naprawdę z dalekiej podróży dopiero co wrócił. Piłkarze z Grodu Przemysława bardzo szczęśliwie wygrali z Clubem Brugge 1:0 w pierwszym meczu IV rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej. Już w doliczonym czasie bramkę zdobył Sławomir Peszko. W drugiej połowie na boisku pojawił się Marcin Kikut. Właśnie w tej części gry lechici zaczęli grać znacznie lepiej.

- W pierwszych 45 minutach piłkarze z Brugii bardzo mocno zepchnął nas do defensywy. Nie wyglądało to najlepiej i nie mogliśmy przeprowadzić składnej akcji, ale chwała nam, że nie pozwoliliśmy sobie wbić gola. Wiedzieliśmy, że jeśli przetrwamy tę nawałnicę to po przerwie będzie zdecydowanie lepiej. W drugiej odsłonie gra się już wyrównała i to my mieliśmy okazje, aż wreszcie zadaliśmy ten decydujący cios – Kikut wciąż przeżywa...

- Jakie miał Pan zadania po wejściu na boisko? Tym razem nie zagrał Pan na prawej obronie.

- Miałem zostawić na boisku dużo zdrowia i być bardzo ruchliwy, by obrońcom Brugge przeszkadzać w rozgrywaniu akcji. Miałem także częściej schodzić do środka, który był trochę osłabiony. Trzeba było zagęścić ten rejon boiska, szczególnie kiedy rywale przejmowali piłkę. W pierwszej połowie mieli oni tam tam zbyt dużo swobody i dlatego sporo im się udawało.

- Czy gra na zero z tyłu i przy strzeleniu jednego gola, to już pełnia szczęścia przed meczem rewanżowym?

- Wydaje mi się, że więcej nie mogliśmy już wyszarpać. Club Brugge mocno nas zaskoczył, mimo że oglądaliśmy kasety z jego meczami. Goście zagrali z nami naprawdę bardzo dobrze, byli wybiegani, sporo piłek nam zabrali w środku boiska. Z kolei my pokazaliśmy dojrzałość i konsekwencję w grze, czyli to, czego nam zabrakło w niedzielnym meczu z Polonią Warszawa. A wygrywa ta drużyna, która strzela gole. Rywale byli bardziej efektowni, my z kolei bardziej efektywni. 1:0 to naprawdę dość spora zaliczka, ale chcąc awansować musimy się sprężyć w rewanżu, zostawić sporo sił na boisku w Brugii.

- Wreszcie we Wronkach wygraliście. Niedawno ulegliście tam Fredrikstad FK i Polonii Warszawa, niektórzy już zaczęli wietrzyć jakąś klątwę. Na szczęście udało się odczarować wroniecki stadion!

- No nie, to były takie zabobony, rzucane bez sensu, ale na szczęście przełamaliśmy złą passę i wydaje mi się, że teraz może być już tylko lepiej.

- Czy Lechowi trudniej gra się przeciw drużynom, które stosują ustawienie 1-4-3-3. W czwartek długo byliście bezradni przy takiej taktyce rywali!

- Może nie tyle trudno, co w pewnym momencie brakuje nam człowieka, który by wszystko poukładał. Musimy inaczej ustawiać taką grę. Grając  szeroko, skrzydłami, odsłaniamy środek i rywale to wykorzystują. Zespół z Brugii lepiej od nas operował piłką i dlatego mieliśmy z nim sporo problemów.

- W rewanżu będzie szalenie ciężko utrzymać jednobramkową zaliczkę. Belgijska drużyna belgijska zapewne od pierwszej minuty rzuci się na Was. Zapowiada się arcyciężki mecz?!

- Na pewno mecz we Wronkach obejrzymy sobie na spokojnie i wyciągniemy wnioski. Jeżeli to zrobimy, to w Brugi zagramy lepiej. Niech nas gospodarze szturmują, ale my będziemy grali z kontry, co umiemy robić bardzo dobrze. Najpierw jednak mamy... ligowy mecz z Cracovią w Sosnowcu i o nim teraz trzeba myśleć!

dodał: maciusdebno źródło: FutbolNet.pl foto: Ln
czytań: 212 komentarzy: 4

komentarze


petro92 22-08-2009 18:06:15
Niech Kiki zagra od prawej obrony ;)
93mati 22-08-2009 16:06:15
Jak się na nas rzucą to lepiej, będzie szansa na to co Lech lubi, kontry:)
aniaKKS 22-08-2009 12:13:23
w rewanżu będzie 2:0 dla Nas :D
Mariner 22-08-2009 10:21:42
kurcze jak tak trzęsiemy gaciami o mecz z przeciętniakiem to co będzie jak w grupie trafimy na coś lepszego na Galate...

« poprzednia 1 następna »

Relacja Live | Liga Typerów | Stat4u
design: RoG, Code: Hajek, CMS: WxSport