10:49:52
17-02-2012
::Ekstraklasa::
12-12-2011
::Ekstraklasa::
| M | B-B | P | ||
| 1. | Śląsk Wrocław | 17 | 31-13 | 37 |
| 2. | Legia Warszawa | 17 | 29-10 | 33 |
| 3. | Polonia Warszawa | 17 | 19-15 | 31 |
| 4. | Ruch Chorzów | 17 | 26-18 | 29 |
| 5. | Lech Poznań | 17 | 29-12 | 28 |
| 6. | Wisła Kraków | 17 | 16-13 | 27 |
| 7. | Widzew Łódź | 17 | 14-12 | 25 |
| 8. | Korona Kielce | 17 | 18-19 | 25 |
| M | B-B | P | ||
| 9. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 17 | 15-19 | 23 |
| 10. | Jagiellonia Białystok | 17 | 20-27 | 22 |
| 11. | Górnik Zabrze | 17 | 18-21 | 20 |
| 12. | Lechia Gdańsk | 17 | 8-15 | 17 |
| 13. | GKS Bełchatów | 17 | 20-20 | 16 |
| 14. | ŁKS Łódź | 17 | 12-34 | 15 |
| 15. | Cracovia Kraków | 17 | 9-19 | 14 |
| 16. | Zagłębie Lubin | 17 | 15-32 | 13 |

Artiom Rudniew
Ekstraklasa: 18
Puchar Polski: 3

Aleksandar Tonev
Ekstraklasa: 2
Puchar Polski: 0
.jpeg)
Mateusz Możdżeń
Ekstraklasa: 2
Puchar Polski: 0
.jpeg)
Dimitrije Injac
Ekstraklasa: 5
Puchar Polski: 1
.jpeg)
Mateusz Możdżeń
Ekstraklasa: 2
Puchar Polski: -

Grzegorz Wojtkowiak
Ekstraklasa: 2
Puchar Polski: -
infolinia
Swego nie znacie, czyli Rudnevs w opałach
Usłyszana rosyjska mowa w środku jednego z sektorów na niższym poziomie IV trybuny musiała zaniepokoić kibiców podczas meczu z zespołem zza wschodniej granicy. Po chwili wymian spojrzeń i szeptów, wszystko stało się jasne. To Artjoms Rudnevs oglądał swoich kolegów z zespołu w akcji.
Drobnej postury blondyn wymieniał uwagi z kibicami. On mówił po rosyjsku, kibice po polsku, ale i tak wszyscy doskonale się rozumieli. Po ostatnim gwizdku sędziego Nijhuisa z Holandii, stadion wpadł w euforię, a bohaterowie Poznania radowali się wraz z kibicami. Wtedy to nowy nabytek Kolejorza zapragnął wejść na murawę, by dołączyć do kolegów. Nieśmiało, po namowach fanów wszedł na betonowe płyty okrywające dawną fosę i... wpadł prosto w ręce rosłego ochroniarza, który nie zważając na tłumaczenia piłkarza, pchał go na powrót do sektora. Oj naważył chłopina sobie piwa! I bynajmniej nie chodzi o "Rudiego"... Szybko znalazła się pokaźna grupa kibiców gotowa stanąć w obronie piłkarza. Fani swoje niezadowolenie wyrażali tak głośno, że sprawą zainteresował się zwierzchnik pracownika ochrony, który najpierw nakazał wypuszczenie z objęć napastnika Lecha, potem wytłumaczył mu jaką gafę popełnił, a następnie w imieniu pracownika przeprosił "aresztanta" i kibiców, oznajmiając, że w cywilu Rudnevsa ochrona nie poznała.
Tymczasem Łotysz wstrząśnięty i lekko zmieszany cichaczem pomknął do tunelu prowadzącego do szatni, by tam pogratulować kolegom i cieszyć się wspólnie z nimi. A ma z czego! Wszak zagra najpewniej w rozgrywkach grupowych. Wszystko skończyło się na drobnym nieporozumieniu, ale... panie ochroniarzu, ludu nie wolno rozsierdzać...;)













;)
A to Ci Atomek :P
haha
dobrze że go jeszcze nie popchnął albo że mu kontuzji jakieś nie zrobił.. ;D
;D
Hehe dobre ;]
« poprzednia 1 następna »